Ostatnia aktualizacja: 17 września 2014
Kalendarz ♦ Aktualności ♦  ♦ Księga Gości ♦ Newsletter

GŁÓWNA

Dlaczego Żuławy? Bo są..! I to właściwie mogłoby starczyć za wstęp i motto niniejszej strony. Strony o ziemi wydartej naturze. O ziemi z jednej strony żyznej i płodnej, z drugiej zaś niezwykle trudnej i wymagającej. O ziemi w wyjątkowo dużym stopniu przekształconej przez człowieka, a mimo to pięknej.

Stronę tę tworzę, nie po to, by odpowiedzieć na wszystkie pytania dotyczące Żuław, ponieważ życia by nie starczyło. Za pośrednictwem tej strony chcę choć trochę przybliżyć Ci tę krainę, jej historię i zabytki. Przede wszystkim zaś chcę podzielić się z Tobą moimi Żuławami. Nie tylko tym, czym są, jak wyglądają i jak powstały Żuławy, lecz również tym czym są dla mnie, jak ja je widzę i jak je odkrywam.

Fotografie na stronie są mojego autorstwa, chyba, że podpis mówi inaczej. Teksty natomiast są pisane na podstawie wielu źródeł książkowych [bibliografia], a także własnej wiedzy nabytej w wyniku uważnego i częstego kontaktu z Żuławami i ludźmi, którzy kochają je tak jak ja.

» WIĘCEJ O STRONIE «

 
Podziel się Żuławami ze znajomym:

 
Gorąca stopka, czyli nowe elementy na stronie

Wędrówki




II wizyta u Dohnów
czyli wędrówki śladami
rodu zu Dohna
ciąg dalszy

07 września 2014

Galeria




Hydrotechnika
czyli stary - nowy
dział w Galerii.


20 czerwca 2014

Wędrówki




Gdzie anioł spotyka krasnala
czyli Żuławy
po raz kolejny

11 czerwca 2014

Wędrówki




I wizyta u Dohnów
czyli wędrówka śladami
rodu zu Dohna
w Pogezani i Warmii

12 kwietnia 2014

Kalendarz




Kalendarz żuławski
baza informacji
o wydarzeniach
dotyczących Żuław

28 stycznia 2014

Moje miejsca w sieci

Z przymrużeniem oka


Patrzę na świat kadrami. Chodzę i rejestruję wszystko, co wyda mi się godne uwiecznienia i pokazania. Czasem jest to budynek, czasem człowiek, jeszcze kiedy indziej jakaś zastana sytuacja.
Swoje fotograficzne spostrzeżenia zamieszczam w fotoblogu...

..by dzielić się obrazem.

Zajrzyj

Spotkania z naturą


Kiedyś, gdy jednym z niewielu moich obowiązków było wyprowadzanie psa, bywałem w lesie codziennie. Były to długie spacery. Pies zwykle wracał z nich powłócząc nogami, a ja zmęczony i wypoczęty zarazem i z kliszą pełną wrażeń.

Czasem do tego wracam... bez psa.

Zajrzyj

Astrofotografia


Bezpośrednie obcowanie z nocnym niebem uczy pokory wobec ogromu wszechświata. Gdy tak stoję sam, daleko od miast, ludzi, świateł i całego tego zgiełku i patrzę na rozgwieżdżone niebo, czuję się, jak małe ziarnko piasku na ogromnej plaży...


Stań obok mnie.

Zajrzyj

Palczewo
Drewnica
Ostaszewo
Wikrowo
Drewnica

2009-

 

statystyka