Ostatnia aktualizacja: 10 lipca 2015
Kalendarz ♦ Aktualności ♦  ♦ Księga Gości ♦ Newsletter

GŁÓWNA

Dlaczego Żuławy? Bo są..! I to właściwie mogłoby starczyć za wstęp i motto niniejszej strony. Strony o ziemi wydartej naturze. O ziemi z jednej strony żyznej i płodnej, z drugiej zaś niezwykle trudnej i wymagającej. O ziemi w wyjątkowo dużym stopniu przekształconej przez człowieka, a mimo to pięknej.

Stronę tę tworzę, nie po to, by odpowiedzieć na wszystkie pytania dotyczące Żuław, ponieważ życia by nie starczyło. Za pośrednictwem tej strony chcę choć trochę przybliżyć Ci tę krainę, jej historię i zabytki. Przede wszystkim zaś chcę podzielić się z Tobą moimi Żuławami. Nie tylko tym, czym są, jak wyglądają i jak powstały Żuławy, lecz również tym czym są dla mnie, jak ja je widzę i jak je odkrywam.

Fotografie na stronie są mojego autorstwa, chyba, że podpis mówi inaczej. Teksty natomiast są pisane na podstawie wielu źródeł książkowych [bibliografia], a także własnej wiedzy nabytej w wyniku uważnego i częstego kontaktu z Żuławami i ludźmi, którzy kochają je tak jak ja.

» WIĘCEJ O STRONIE «

Gorąca stopka, czyli nowe elementy na stronie

Wędrówki




Wiata przyjacielem
turysty, czyli
kolejne pełne przygód
spotkanie z Deltą Wisły.

21 czerwca 2015

Wędrówki




Kraina zarośli
czyli kolejna wizyta
na dawnych ziemiach
plemienia Pogezan.

18 maja 2015

Wędrówki




Walichnowski zygzak
czyli drugie odwiedziny
Niziny Walichnowskiej i okolic

16 kwietnia 2015

Wędrówki




Dolina Milczących
Kamieni, czyli
z królową rzek
spotkanie następne

03 listopada 2014

Wędrówki




II wizyta u Dohnów
czyli wędrówki śladami
rodu zu Dohna
ciąg dalszy

07 września 2014

Moje miejsca w sieci

Z przymrużeniem oka



Patrzę na świat kadrami. Chodzę i rejestruję wszystko, co wyda mi się godne uwiecznienia i pokazania. Czasem jest to budynek, czasem człowiek, jeszcze kiedy indziej jakaś zastana sytuacja.
Swoje fotograficzne spostrzeżenia zamieszczam w fotoblogu...

..by dzielić się obrazem.

Zajrzyj

Spotkania z naturą



Kiedyś, gdy jednym z niewielu moich obowiązków było wyprowadzanie psa, bywałem w lesie codziennie. Były to długie spacery. Pies zwykle wracał z nich powłócząc nogami, a ja zmęczony i wypoczęty zarazem i z kliszą pełną wrażeń.

Czasem do tego wracam... bez psa.

Zajrzyj

Astrofotografia



Bezpośrednie obcowanie z nocnym niebem uczy pokory wobec ogromu wszechświata. Gdy tak stoję sam, daleko od miast, ludzi, świateł i całego tego zgiełku i patrzę na rozgwieżdżone niebo, czuję się, jak małe ziarnko piasku na ogromnej plaży...


Stań obok mnie.

Zajrzyj

Palczewo
Drewnica
Ostaszewo
Wikrowo
Drewnica

2009-

 

statystyka